PROGRAM:
Dzień 1 — Wylot z USA
Spotkanie na lotnisku w Chicago (uczestnicy mogą dołączyć również z innych lotnisk w USA) i początek europejskiej przygody. Nocny lot ponad Atlantykiem, podczas którego zostawiamy za sobą codzienność — rano wylądujemy już w sercu Europy.
Dzień 2 — Przylot do Zurychu – Lucerna
Lądujemy w Szwajcarii i od razu przenosimy się do Lucerny — miasta, które wygląda, jakby wyjęto je z pocztówki. Spacer nad jeziorem otoczonym górami, a potem po starówce, gdzie nad wodą wciąż stoi Kapellbrücke — najstarszy kryty most drewniany w Europie. Pierwszy wieczór w Szwajcarii, który od razu daje przedsmak tego, co przed nami. Zakwaterowanie.
Dzień 3 — Lucerna – góra Pilatus – Berno
Rano wjeżdżamy na Pilatus najbardziej stromą koleją zębatą świata, uzupełnioną przejazdem gondolą — górę, o której legendy mówiły niegdyś, że mieszka w niej smok. Ze szczytu roztacza się panorama na Alpy i lśniące w dole jezioro Czterech Kantonów. Po południu przejazd do Berna — stolicy o średniowiecznym rodowodzie, wpisanej na listę UNESCO. Wąskie uliczki pod arkadami, zabytkowy zegar astronomiczny Zytglogge, gotycka Katedra i słynny Niedźwiedzi Rów — symbol miasta od wieków. Nocleg w Bernie.
Dzień 4 — Berno – dolina Renu (Niemcy)
Przejazd przez Bazyleę prowadzi nas do Niemiec. Po drodze zatrzymujemy się przy wodospadzie Renu w Schaffhausen — największym wodospadzie Europy, którego huk i siła wody robią piorunujące wrażenie. Dalej wjeżdżamy w dolinę Renu — krajobraz stromych winnic i miasteczek jak z bajki: Rüdesheim, Bacharach. Nocleg w regionie Rüdesheim.
Dzień 5 — Wąwóz Renu – Koblencja – dolina Mozeli
Rejs statkiem przez najpiękniejszy odcinek Renu — obok przesuwają się zamki wyrastające wprost ze skał i legendarna skała Loreley, gdzie zgodnie z podaniem syrena zwodziła żeglarzy swoim śpiewem. W Koblencji Ren spotyka się z Mozelą — miejsce to nazywane jest Niemieckim Rogiem. Stąd wjeżdżamy w spokojniejszą, kameralną dolinę Mozeli, z tarasowymi winnicami i miasteczkiem Cochem, nad którym górują baśniowe wieże zamku. Nocleg w Cochem lub Trewirze.
Dzień 6 — Trewir – Lotaryngia (Francja)
Trewir — najstarsze miasto Niemiec, gdzie rzymska Porta Nigra (UNESCO) przypomina, że stąpamy po ziemi liczącej sobie ponad dwa tysiące lat. Przejazd do Francji, do Lotaryngii: plac Stanisława w Nancy z jego złoconymi bramami uchodzi za jeden z najpiękniejszych placów Europy, alternatywnie Metz z katedrą słynącą z witraży. Nocleg w Nancy/Metz.
Dzień 7 — Nancy/Metz – Strasburg
Wjeżdżamy do Alzacji. Strasburg wita nas różową katedrą ze słynnym zegarem astronomicznym oraz dzielnicą La Petite France — siecią kanałów i pochylonych, kolorowych domów z muru pruskiego, gdzie dawniej pracowali garbarze i młynarze. Nocleg w Strasburgu.
Dzień 8 — Szlak Winny Alzacji
Riquewihr i Eguisheim — wioski uznawane za jedne z najpiękniejszych we Francji, z bocianimi gniazdami na dachach i winnicami dosłownie za progiem. Degustacja alzackich win. Colmar zamyka dzień — nazywany „małą Wenecją” za sprawą kanału Krutenau i barwnych fasad odbijających się w wodzie. Nocleg w Colmarze.
Dzień 9 — Colmar – Bazylea – powrót do Szwajcarii
Bazylea — miasto na styku trzech granic, ze starówką nad Renem, gotyckim ratuszem i czerwoną katedrą. Symboliczne domknięcie pętli: stąd wracamy do Szwajcarii, gdzie wszystko się zaczęło. Nocleg w Zurychu/Lucernie.
Dzień 10 — Wylot z Zurychu
Czas wolny, ostatnie zakupy, transfer na lotnisko i powrót do USA — z bagażem obrazów, które jeszcze długo będą wracać.




















