PROGRAM
Dzień 1 – CHICAGO
Spotkanie grupy z przewodnikiem/pilotem przy stanowisku odpraw na terminalu lotniska O’Hare w Chicago około 2-2,5 godziny przed wylotem. Odprawa paszportowo-bagażowa. Wylot z Chicago.
2 Dzień – POKONUJEMY PACYFIK
Nasz lot nad Pacyfikiem to tylko kilkanaście godzin, ale ze względu na przekroczenie linii zmiany daty po przylocie na miejsce “stracimy” jedną dobę, którą “odzyskamy” przy powrocie.
3 Dzień – PRZYLOT DO AUSTRALIA I GÓRY BŁĘKITNE – EUKALIPTUSOWA DŻUNGLA ZAWIESZONA W POWIETRZU I FEATHERDALE CZYLI SANKTUARIUM AUSTRALIJSKICH ZWIERZĄT
Tego dnia po przylocie do Sydney udamy się na całodzienną wycieczkę za miasto. Zaczniemy od kilkugodzinnego zwiedzania bajecznego Parku Narodowego Gór Błękitnych z jego malowniczymi dolinami, skałami i urwiskami. To miejsce nie do pominięcia dla miłośników australijskiej flory. Jedną z większych atrakcji będzie przejazd siecią kolejek linowych ora najbardziej stromą kolejką terenową na świecie, która niegdyś służyła do przewozu urobku z tutejszych kopalni. W drodze powrotnej do Sydney zatrzymamy się w ZOO w Featherdale gdzie zapoznamy się z przedstawicielami australijskiej fauny. Przyjazd do hotels a następnie zakwaterowanie i nocleg.
Dzień 4 – SYDNEY – Z WIZYTĄ W NAJSTARSZYM I NAJPIĘKNIEJSZYM MIEŚCIE AUSTRALII
Po śniadaniu wyruszymy na jedną z najpiękniejszych australijskich plaż – Manly. Będziemy tu plażować na śnieżnobiałym piasku. Dla chętnych możliwość 6-milowego trekingu przez busz, wzdłuż wybrzeża Pacyfiku, wśród eukaliptusowych gajów. Jest to jedno z tych miejsc, do których niezmiernie rzadko przybywają turyści, a miejscowi uznają je za swój “sekret” i spędzają tu często czas przyjaciółmi i rodzinami. W lokalnym browarze zjemy lunch zrobiony ze świeżo owianej rybi (płatne we własnym zkresie)
Po południu zobaczymy najbardziej rozpoznawalnych budynków w Australii, wizytówki miasta – Opery w Sydney. Następnie zwiedzimy malowniczy ogród botaniczny z przykładami egzotycznej, australijskiej flory. Tuż obok znajduje się historyczno-administracyjne centrum miasta, gdzie zobaczymy m.in. stanową bibliotekę publiczną, pierwszy szpital miejski, stanową galerię sztuki, siedzibę parlamentu stanowego, katedrę katolicką pod wezwaniem NMP, którą odwiedził Jan Paweł II podczas pielgrzymki do Australii oraz słynną fontannę Archibald Fountain i Anzac Memorial. Kolacja. Powrót do hotelu i nocleg.
Dzień 5 – SYDNEY – PLAŻE, KLIFY I BEZSTRESOWE ŻYCIE NA WYBRZEŻU PACYFIKU
Zwiedzanie miasta. Dzień zaczniemy od Darling Harbour – wielonarodowej, turystycznej dzielnicy położonej w okolicach portu, gdzie będziemy podziwiać replikę HMB Endeavour, statku, na którym Kapitan Cook dopłynął do wschodniej Australii podczas swojej 1 podróży na Pacyfik. Następnie popłyniemy do najstarszej części miasta – Rocks, w której pod koniec XVIII wieku narodziło się Sydney, gdy pierwsi osadnicy – więźniowie wykuli istniejące do dziś schronienia w skałach. Przerwa na lunch. Przejście wzdłuż Circular Quay, głównego nabrzeża Sydney. Po drodze zatrzymamy się na krótką wizytę w Museum of Modern Art i zabytkowym Customs House, gdzie zobaczymy spektakularną makietę Sydney ułożoną na posadzce.
Następnie udamy się promem z Circular Quay do Watsons Bay, pełnej przyrody części miasta, gdzie australijski busz spotyka się z Oceanem a na tutejszych plażach królują serferzy i nurkowie, a w licznych kawiarniach serwuje się doskonałą kawę. Odbędziemy tu krótki spacer wokół South Head i Latarni Hornby z wyjątkowymi widokami na zatokę, miasto i ocean. Powrót do Circular Quay. Kolacja. Czas wolny.
Dzień 6 – CAIRNS – KURORT W PÓŁNOCNEJ AUSTRALII
Tego dnia po śniadaniu i wykwaterowaniu z hotelu udamy się na lotnisko i przelecimy do Cairns – wyjątkowego miasta położonego pomiędzy dwoma ekosystemami wpisanymi na listę UNESCO – rafą koralową i i tropikalnymi lasami deszczowymi na północno – wschodnim wybrzeżem Australii. Po dotarciu do Cairns czas na odpoczynek na słynnej plaży pod nie mniej słynnymi palmami. Cale popołudnie planujemy zatem poświęcić na zasłużony odpoczynek i relaks. Zakwaterowanie w hotelu i nocleg.
Ps. Proszę pamiętać że miasteczko Cairns jest kurortem której późno w nocy chodzi spać co oznacza że wieczory będą długie i owocne w zabawę.
Dzień 7 – WIELKA RAFA KORALOWA – CZAS NA NURKOWANIE
Po śniadaniu wycieczka na rafę koralową w dwóch opcjach do wyboru.
1. Opcja pierwsza to rejs z profesjonalną firmą nurkowania na zewnętrzną rafę koralową i tam nurkowanie w dwóch opcjach: scuba diving i snorking. W czasie całodniowego rejsu pasażerowie statku będą mieli szansę nurkować dwukrotnie w samej rafie koralowej, a ponadto otrzymają profesjonalne przeszkolenie, a także śniadanie oraz lunch. Nie zabraknie także okazji do nauki, czym jest rafa koralowa dzięki opowieściom profesjonalnych przyrodników. Będzie także szansa na opalanie się na górnym pokładzie statku. Przygoda kończy się po południu. Potem czas na wypoczynek i kolację.
2. Istnieje także opcja rejsu statkiem na Green Island (wewnętrzna rafa koralowa). W czasie tej spokojnej wycieczki będziemy mogli podziwiać piękno wewnętrznej rafy koralowej przez szklane dno statku oraz podczas swobodnego pływania na plażach wyspy Green Island a także tamże się opalać. Po powrocie do miasta czas wolny na zakupy, relaks i kolację.
Dzień 8 – PARK NARODOWY DAINTREE – DESZCZOWY LAS TROPIKALNY
Tego dnia udamy się w podróż do serca tropikalnych lasów deszczowych, czyli do Parku Narodowego Daintree. Już podczas drogi tamże podziwiać będziemy piękno tutejszego wybrzeża, które znane jest białemu człowiekowi już od czasów, gdy na tutejszych skałach uszkodził swój statek Kapitan James Cook. Także tu nadąży się okazja do wytropienia kazuara – najbardziej niebezpiecznego spośród wszystkich strusiowatych a także pytony, krokodyle i plujące śmiercionośną śliną ropuchy. Z mniej niebezpiecznych okazów zobaczy zapewne kraby żyjące w korzeniach namorzynów, kolibry, motyle, liczne jaszczurki oraz słynne na cały świat zielone mrówki.
Po wizycie w Parku Narodowym i przeprawie promowej przez rzekę Daintree powrócimy do Cairns na kolację i czas wolny.
Dzień 9 – ULURU – MAJESTATYCZNY KLEJNOT ABORYGENÓW
Poranne wykwaterowanie z hotelu. Przejazd na lotnisko i lot do Ayers Rock – “czerwonego serca Australii” Po wylądowaniu, przejazd do Yulara – tutejszej turystycznej osady rozłoóżnej u stóp „Skały” Po zakwaterowaniu przejazd na zachód słońca z widokiem właśnie na słynne Uluru, które będziemy podziwiać ze specjalnej platformy widokowej przy wieczornym poczęstunku. To spektakl natury, który zmienia się z minuty na minutę, jakby ktoś powoli malował skałę światłem.
Na początku skała ma swój charakterystyczny, rdzawo-czerwony kolor, ciepły i intensywny. Słońce zaczyna jednak opadać coraz niżej, a jego promienie padają pod ostrzejszym kątem. Wtedy Uluru zaczyna „żyć” – czerwień pogłębia się, przechodzi w ognisty pomarańcz, a momentami wręcz pulsuje intensywnym, niemal fluorescencyjnym blaskiem.
Przejazd do hotelu. Nocleg.
Dzień 10 – ULURU – MELBOURNE
Pyszne śniadanie a następnie wykwaterowanie z hotelu i przejazd schuttle busem na lotnisko. Natomiast (opcjonalnie – za dodatkową opłatą w wysokości $160 od osoby) chętni ponownie udadzą się w okolice Uluru, by tym razem podziwiać spektakularny wschód słońca. Po późnym śniadaniu wykwaterowanie i przejazd na lotnisko.
Dzień 11 – Great Ocean Road – jedna z najpiękniejszych dróg świata
To będzie jeden z tych dni, które zostają w pamięci na zawsze. Wyruszamy w kierunku Great Ocean Road – trasy, która od lat uznawana jest za jedną z najbardziej malowniczych dróg świata. To nie jest zwykły przejazd. To podróż przez krajobrazy, które zmieniają się niemal z kilometra na kilometr i pokazują Australię w jej najbardziej spektakularnym wydaniu.
Droga prowadzi wzdłuż południowego wybrzeża kontynentu, gdzie Ocean Południowy nieustannie uderza w potężne klify. Już od pierwszych kilometrów zaczynamy rozumieć, dlaczego to miejsce przyciąga podróżników z całego świata. Z jednej strony strome zbocza i zielone wzgórza, z drugiej bezkresny ocean i fale rozbijające się o skały. To krajobraz surowy, dziki i absolutnie hipnotyzujący.
Podczas naszej podróży zobaczymy jedne z najbardziej rozpoznawalnych formacji skalnych Australii – Twelve Apostles, czyli Dwunastu Apostołów. Te monumentalne kolumny wapienne wyrastające z oceanu są efektem tysięcy lat erozji. Choć ich liczba nie zawsze zgadza się z nazwą, to ich widok robi ogromne wrażenie. To miejsce, gdzie natura pokazuje swoją siłę i cierpliwość. Stojąc na klifach, patrząc na ocean i te gigantyczne formacje, naprawdę czuć skalę tego świata.
Great Ocean Road to jednak nie tylko klify. Po drodze przejeżdżamy przez fragmenty lasów deszczowych, gdzie wilgotne powietrze i gęsta roślinność tworzą zupełnie inny klimat niż nad oceanem. To kontrast, który jest charakterystyczny dla Australii – w ciągu jednego dnia można zobaczyć zupełnie różne ekosystemy.
Nie zabraknie również kontaktu z dziką przyrodą. Wzdłuż trasy często można spotkać koale siedzące na drzewach, a także ptaki charakterystyczne dla tego regionu. To kolejny element, który sprawia, że ta trasa nie jest tylko widokowa – jest pełnym doświadczeniem natury.
Cały dzień spędzamy w ruchu, ale jest to ruch przyjemny, płynny i pełen przystanków w miejscach, które naprawdę mają znaczenie. Każdy punkt na trasie jest dobrze przemyślany i daje możliwość zatrzymania się, spojrzenia, zrobienia zdjęcia i po prostu bycia w tym miejscu.
Pod koniec dnia wracamy do Melbourne, bogatsi o jedno z najważniejszych doświadczeń tej podróży. Great Ocean Road to nie jest tylko droga – to opowieść o naturze, czasie i przestrzeni. I właśnie dlatego jest to jeden z absolutnych „must see” w Australii.
Dzień 12 – Melbourne i Phillip Island – miasto, ocean i natura w jednym dniu
Ten dzień pokazuje pełne spektrum tego, czym jest Melbourne i jego okolice. Z jednej strony eleganckie, historyczne miasto, z drugiej – dzika przyroda i jedno z najbardziej niezwykłych zjawisk naturalnych w Australii.
Rozpoczynamy od spokojnego odkrywania wschodniej części Melbourne. Pierwszym ważnym punktem jest St Patrick’s Cathedral – monumentalna, neogotycka katedra, która jest jednym z najważniejszych obiektów sakralnych Australii. Jej strzeliste wieże i bogate wnętrza robią ogromne wrażenie i przypominają europejskie korzenie miasta.
Następnie przenosimy się do zielonego serca tej części Melbourne – Fitzroy Gardens. To jedno z najpiękniejszych miejsc w mieście, idealne na spacer i chwilę oddechu. W jego obrębie znajduje się wyjątkowy obiekt – Cook’s Cottage, związany z postacią kapitana Jamesa Cooka. To symboliczne miejsce łączy historię Australii z Europą i pokazuje początki osadnictwa na tym kontynencie.
W ogrodach odwiedzamy również The Conservatory, elegancką oranżerię pełną kwiatów i roślin sezonowych. To miejsce spokojne, estetyczne i bardzo charakterystyczne dla stylu Melbourne – miasta, które dba o detale i przestrzeń publiczną.
W południe przenosimy się do centrum, gdzie czeka nas lunch w jednej z najbardziej klimatycznych części miasta – Hosier Lane i okolicznych uliczek. To przestrzeń, gdzie Melbourne pokazuje swoją artystyczną duszę. Murale, graffiti i street art tworzą dynamiczne, żywe otoczenie, które nieustannie się zmienia. To miejsce autentyczne i pełne energii.
Po krótkim odpoczynku w hotelu ruszamy dalej – tym razem w stronę oceanu. Przystanek przy Brighton Beach Bathing Boxes to moment lekki i bardzo „australijski”. Kolorowe domki na plaży, ocean i szeroka przestrzeń tworzą idealne tło do zdjęć i chwilę relaksu przed dalszą podróżą.
Kolejnym punktem jest Phillip Island Grand Prix Circuit – miejsce znane fanom motorsportu na całym świecie. Położony w niezwykłej scenerii tor wyścigowy pozwala poczuć zupełnie inną stronę Australii – dynamiczną, nowoczesną i pełną adrenaliny.
Kulminacją dnia jest jednak wizyta na Phillip Island Penguin Parade. To jedno z najbardziej unikalnych doświadczeń przyrodniczych na świecie. O zachodzie słońca setki małych pingwinów wracają z oceanu do swoich nor. Ich marsz przez plażę to spektakl, którego nie da się porównać z niczym innym. Naturalny, autentyczny i niezwykle wzruszający.
To dzień, który łączy miasto, naturę i emocje w jedną spójną całość.
Dzień 13 – Melbourne – ostatnie spojrzenie na miasto
Ostatni dzień to spokojne, ale bardzo wartościowe zakończenie naszej przygody z Melbourne. To moment, w którym możemy jeszcze raz poczuć rytm miasta, zobaczyć jego najważniejsze miejsca i zamknąć tę podróż w sposób naturalny.
Spacer rozpoczynamy od Melbourne Central – nowoczesnego kompleksu handlowo-komunikacyjnego, który doskonale pokazuje współczesne oblicze miasta. To miejsce, gdzie codzienne życie mieszkańców spotyka się z architekturą i funkcjonalnością.
Następnie odwiedzamy State Library Victoria – jedno z najbardziej imponujących miejsc w Melbourne. Szczególnie słynna La Trobe Reading Room zachwyca swoją przestrzenią i symetrią. To miejsce ciszy, wiedzy i historii, które kontrastuje z dynamicznym życiem miasta.
Kolejnym punktem jest Old Melbourne Gaol – dawne więzienie, które dziś pełni funkcję muzeum. To miejsce przypomina o trudniejszej i bardziej surowej historii Australii, w tym o losach słynnego Neda Kelly’ego.
Spacer prowadzi nas dalej przez Eight Hour Day Monument, Old Treasury Building oraz Parliament House of Victoria – miejsca, które pokazują rozwój polityczny i społeczny regionu. To Melbourne oficjalne, uporządkowane i pełne symboliki.
Wchodzimy również do Block Arcade – eleganckiego pasażu handlowego z epoki wiktoriańskiej. To jedno z najbardziej stylowych miejsc w mieście, które przenosi nas w czasy dawnej świetności Melbourne.
Nie może zabraknąć wizyty przy St Paul’s Cathedral oraz przy słynnej Flinders Street Station – jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli miasta. To tutaj Melbourne pokazuje swoją tożsamość – dynamiczną, wielokulturową i otwartą.
Ten dzień jest spokojniejszy, ale niezwykle ważny. To moment, w którym wszystko się domyka. Melbourne zostaje z nami jako miasto pełne kontrastów – europejskie i jednocześnie australijskie, nowoczesne i historyczne, dynamiczne i spokojne.
Na zakończenie wyruszamy w drogę powrotną do Stanów Zjednoczonych, zabierając ze sobą doświadczenia, które zostaną na długo.




























































